
Hej tu znowu ja.Jestem u Izy mojej przyjaciółki z Kościerzyna.Mamy zamiar robić kompas na przyrodę i odrobić lekcję. Na pewno w podstawówce mieliście podobne zadania.Przygotowałyśmy potrzebne materiały.Ja wzięłam się za elektryzowałam gwoździa a Iza zrobiła prostokąt z styropianu a obydwie poszłyśmy nalać wodę do pojemnika naelektryzowany gwóźdź położyłyśmy na styropianie a styropian z gwoździem na wodzie a on wskazał nam północ więc udał się nam eksperyment.Ogólnie przy robieniu kompasu z Izą jest dużo śmiechu i zabawy.Było dużo kombinowania dopiero za piątym razem dowiedzieliśmy się jak to zrobić.Skończyłyśmy o godz 4:00.Gdy skończyłyśmy kompas poszłyśmy na spacer obok remizy.Pogadałyśmy,porobiłyśmy zrobiłyśmy zdjęcia i poszłyśmy do domu Izy.Chciałyśmy z Izą zagrać w grę,ale nie było piłek.Więc obejrzałyśmy TV.Później Izy mama dała nam kolacje zjadłyśmy i znowu poszłyśmy na spacer.Ułożyłyśmy układ taneczny i nagrałyśmy go na telefon Izy.Bardzo mi on się podobał.Tańczyłyśmy go przez całą drogę.Moja mama zadzwoniła i powiedziała żebym się naszykowała na odjazd od Izabeli.I tak skończył się ten pełen wrażeń dzień.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz